Jump to content
Game-Labs Forum

Leku

Members
  • Content Count

    319
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

224 Excellent

About Leku

  • Rank
    Junior Lieutenant
  • Birthday 11/17/1982

Profile Information

  • Gender
    Male
  • Location
    Poland / Pruszków
  • Interests
    motorcycles, sailing, rollerskates, snowboard ...

Recent Profile Visitors

693 profile views
  1. Nie wiem jak w tej chwili, ale po 1) nie da się należeć jedną postacią do obu nacji. Albo lewo albo prawo. Żeby być w innej nacji można chyba założyć nową postać i tam zmienić nację. Nie wiem tylko czy nie ma ograniczenia co do ilości postaci na koncie. Po 2 jest DLC do kupienia czyli bodajże forged papers czy jakoś tak i dzięki temu można aktualną postacią zmienić nacje. Ale warto przed całą operacją przewieźć sobie swoje rzeczy do jakiegoś wolnego portu, aby nie obudzić się z całym sprzętem niedostępnym.
  2. Nie wiem jak PFK, Polska w grze jest. Gra teoretycznie idzie do przodu, ale jak dla mnie to krąży w miejscu a wręcz się uwstecznia. Wystarczy poczytać o ciągłych zmianach, które są wprowadzane. Jak patrzę to gra jest ciągle tworzona pod garstkę ludzi, a devsi ciągle wprowadzają i usuwają zmiany tak samo chaotycznie jak 2 lata temu. Nie ma wypośrodkowanych zmian. Społeczność przed wpuszczeniem łatki piszę im co jest nie tak a oni dalej swoje wrzucają i potem nagle odkrywają że jednak społeczność miała rację. Gra jak miała tak dalej ma niesamowity potencjał, ale wg mnie to nic już z tego nie będzie. Zagrywki z DLC statkami jawnie pokazały po co ten cały cyrk jest jeszcze ciągnięty, ale trzeba mieć trochę dystansu do gry i devsów, żeby zobaczyć jak doją ludzi, którzy jeszcze liczą, że coś z tego będzie
  3. @up. Wiadomo, że to co ja tam smaruje to też tylko taki nijaki konspekt, o ile w ogóle można to tak nazwać. Dopracowanie co, gdzie, jak i po co, to byłoby już w grze + sugestie graczy etc. ( w sensie można by posprawdzać jakie opcje się sprawdzają lepiej lub gorzej ). Tak czy siak to tylko gdybanie bo GieeL i tak ma swoją jakąś wizję i ją realizuje. Ja bym powiedział, że to co robią z DLC jest poprostu ostatnimi momentami na zdojenie graczy, ale zaraz zostanę zakrzyczany ... o7
  4. Wydaje mi się, że moja propozycja byłaby lepsza. Dla wszystkich osób nie zainteresowanych klanami, ekonomią, być krytym przez "costguard" etc byłyby nacje. Załóżmy, że daliby ich nie wiem 4 lub 5. Więcej nie potrzeba. Każda posiadałaby x portów, których nie da się przejąć. Posiadałby strefy w których zaatakowany byłby chroniony przez patrole/npce np. Taka kerbirnia. Ale też jeśli chodzi o surowce to tutaj byłaby tylko i wyłącznie podstawa. Produkować można załóżmy wszystko, ale trzeba przywieźć surowce, które zdobywamy/produkujemy gdzie indziej. Całość opiera się na klanach, które same zdobywają porty i same ustawiają sobie standingi do nacji/klanów. Wiadomo, że jeśli chcą żyć z handlu to taki klan udostępniałby jakiś port do handlu określonym klanom/nacjom. Powinni też mieć możliwość ustawiania osobnych standingów do pojedyńczych postaci żeby łapać alty, kogoś kogo nie lubimy, bez wpływu na ogólny standing do konkretnej nacji. Utrzymując taki hub konkretny klan/klany czerpałyby zyski z handlu ( podatek ), mogłyby zachęcać graczy do przypływania dając eskortę ( win/win ) co pozwalałoby na jakieś pvp zabawy. Posiadacz portu powinien mieć możliwość ograniczania dokowania graczom/klanom/nacjom. Sama produkcja w portach też powinna być w jakiś sensowny sposób ogarnięta, aby to wszystko miało ręce i nogi. Tak czy siak nie powinno być tak że przychodzi paru typów i wykupuje wszystko jak chce przez jakiś debilny system bidowania etc. Dzięki takiej organizacji klany mają priorytet jeśli chodzi o RvR. Otwiera to możliwość do tworzenia konkretnych klanów ( np. najemników ), które mogłyby się specjalizować w konwojowaniu, ochronie portów, atakowaniu wrogich linii komunikacyjnych, etc. Gracze solo też mają tutaj wielkie pole do popisu bez względu czy będą w klanie, czy pozostaną w jakiejś konkretnej nacji. I mówię tu zarówno o pvp jak i pve. Jeżeli opłacałoby się przewieźć jakieś materiały z florydy na jamajkę to gracz ponosi ryzyko ( może zostać zaatakowany etc ), ale też ma spory zysk jak dowozi rzadki materiał/produkt, który normalnie nie jest dostępny w podstawowych portach. Ryzykujesz = zarabiasz. Nie ryzukujesz? Baw się w spekulację i handelek. Dzięki temu można wszystko wszędzie budować, ale zdobyć surowce już niekoniecznie. Dzięki takim możliwościom dyplomacja ma ogromne możliwości. Masz klan stricte pvp? Ok. Przejmujesz świetne porty i dogadujesz się z klanem stricte pve, który zajmuje się produkcją. Dopuszczasz ich do swoich portów w zamian za np. konkurencyjne ceny na okręty + np podatki w samych portach. Wilk syty i owca cała. Mógłbym tak długo Twój system nie jest zły ale wg mnie zbyt skomplikowany.
  5. To nie atak personalny, ale jesteś przykładem typowego fanboja. Naval kulał pod wieloma względami od samego początku ( a przynajmniej odkąd mu się przyglądałem ) i to jest ewidentna wina developerów i ich partactwa. Bawi mnie to tym bardziej, że brak rozpisanego zamysłu jak gra ma wyglądać i do czego chcą dążyć jest podstawa prowadzenia jakiegokolwiek projektu/biznesu. A właśnie to ruinuje NA. Tak wiem, że w pewnym momencie developerzy łaskawie napisali co chcą zrobić i jakie mają plany, ale to było rozpisanie bardziej strategii. Natomiast wprowadzanie kolejnych elementów bez uzgodnienia z graczami, bo tak, albo wrzucanie czegoś co miało potencjał i funkcjonowałoby dobrze po małych poprawkach, tylko po to, aby usunąć to bo ktoś tam płakał na forum ... Ja rozumiem, że bitwy i ich realizm jest niezły i fajnie się to ogląda, ale dla mnie osobiście to za mało. Nie chce mi się szukać godzinami dobrej bitki, tylko po to, aby na wyjściu czekała na mnie banda misia koralgola. I tu już nie chodzi o zyski i utratę mojego okrętu. To po prostu jest głupie, męczące i odpychające. W samej bitwie też widziałbym wiele do poprawy. Fakt, że np chainy były/są ( już tak nie śledzę ) w nieskończonej ilości i strzela się z nich czasem niczym ze snajperek jest ... śmieszny. Fakt, że zdarzało mi się widzieć 5tki zgarniające burtówkę z bellony na longach ( tak tak trafiłem prawie całą salwę ) i nie robiącą sobie z tego praktycznie nic bo zdjąłem ileś hp i tyle. A w realiach surprise po przyjęciu burtowej salwy od bellony to może by nie leżał i kwiczał, ale byłby to kop w jajka i wyeleminowania przeciwnika chociaż na chwilę z bitwy ( ogarnięcie strat załogi etc etc ). No nie oczekuje tutaj mega realizmu, ale jak się mówi A to trzeba też powiedzieć B. Niekończące się naprawki juhuuuuuuuuu. Speed meta juhuuuuuu. Debilne książki etc juhuuuuu. Już pal licho ich ilość etc, ale sposób w jaki trzeba to zdobyć ... żałościwe. Mogę uchodzić tutaj za gościa plującego jadem, ale ja tej grze naprawdę bardzo długo życzyłem jak najlepiej. Dalej uważam, że jakby przyszedł ktoś kto ogarnia kuwetę to mógłby postawić tą grę na nogi. Tyle że to by wymagało rewolucji pod wieloma względami. A GL to cipki, które na to po prostu nie stać. W jednym się zgodzę. Zawsze znajdą się gracze niezadowoleni. Ale to już w ogóle inna historia i inne problemy. Bo to zjada całą branżę i jest to podejście w ogóle w aktualnym świecie a nie tylko branży gier video.
  6. Zobacz jak to funkcjonuje w EvE-o. Powinny być klany z ew. możliwością zawiązywania sojuszy. Rozrzucić po mapie parę stref "nacji" jako bezpieczne nie zdobywalne terytoria gdzie mogą się kisić solo gracze/handlarze a resztę portów z rozrzuconymi strategicznie surowcami udostępnić klanom do przejmowania/rvr. Ewentualnie usunąć klany i zostawić maksymalnie 4 nacje w grze. Każda niech posiada np 5 portów nietykalnych aby nie dało się jej całkowicie wyeleminować. Aby gracze mieli zachętę do dołączania do mniejszych nacji, dawać im konkretne bonusy zależne od ilości posiadanych miast. Np hegemon posiadający połowę mapy miałby jakieś fajne bonusy umożliwiające większe zarobki, ale też i koszty posiadania portów. Natomiast mała nacja może nie robi dużych pieniędzy, ale powinna mieć możliwość robienia łatwo/szybko/tanio statków w standardowych fitach np. Dzięki czemu łatwo byłoby odbić się od dna i nacje same by się "automatycznie" balansowały. To co sobą teraz reprezentuje NA to śmiech na sali. Ostatnio nawet mówi się o wydaniu gry. Żenua. To tylko część problemów zjadających tą grę
  7. Też zaglądam regularnie ale już się nie łudzę tbh. Devsi nie wyciągają żadnych wniosków z konstruktywnej krytyki, sensownych propozycji i własnych błędów. Zasłanianie się że to małe studio i jest ich tam kilku mówiąc szczerze zero mnie obchodzi. To ich sprawa i problem, że nie potrafią rozłożyć obowiązków jak należy i zatrudnić dodatkowych pracowników. Jak porównam tych pseudo developerów do 2 gości robiących Blackwake ( tak wiem, że to nie MMO ) i którzy ogarnęli to w ciągu praktycznie roku to pozostaje mi pokiwać z politowaniem głową. A jak słyszę drzących się tutaj fanbojków to tylko śmiać się chce. Jak napisałem już z rok temu? Ta gra jest skazana na porażkę właśnie ze względu na beznadziejnych devsów. To praktycznie już jest martwa gra w której siedzą bitterveci i kółka wzajemnej adoracji, które zadowalają się namiastką gry. A devsi dalej rozmieniają się na drobne Tak czy siak cały czas zaglądam sobie od czasu do czasu żeby popatrzeć co nowego wymyślają i jak się trzyma społeczność.
  8. A ty po co piszesz? Otto to optymista, który jeszcze wierzy w to, że z tego coś będzie
  9. LoL. Ja nie wiem na co wy liczyliście? W tą grę grają tylko diehardzi waszego pokroju, którzy nie mają co z czasem robić. Gra na tą chwilę jest nie grywalna i cały czas twierdzę, że devsi nie robią nic szczególnego w kierunku tego, aby zaczęła być. No, ale można mnie nazwać płaczkiem, pieniaczem czy co tam i dalej twierdzić, że wszystko jest ok
  10. Grind, grindem. Nie ma jakiejś mega tragedi jeśli chodzi o przeskoczenie na wyższy okręt, z kutra na bryga przesiadłem się po bodajże 7-8 walkach, a da się szybciej jeśli się więcej expa na nich nabija. Ale o tym dalej. Jeśli chodzi o zmianę dział to na kutrze po 1 bitwie mogłem wrzucić longi 4, a po 2 mediumy 6. Po 4 longi 6. Gorzej jest z grindem xpa na odblokowanie upek i ceny tychże. Jedna upka kosztuje tyle samo co kupienie bryga np. No proszę. Będę płacić za 2% szybszy reload na kutrze? Kiedy mogę go w tej samej cenie zmienić na bryg? Ale partactwo pseudo deweloperów z GL już przyzwyczaiło mnie do tego typu debilizmów. Ile można bez celu pływać po OW i szukać sensownej bitki? Bo o gankfest to rzeczywiście bardzo łatwo. Ale ja mówię o sensownej bitce gdzie są w miarę wyrównane szanse. Wiem, że poprawili problem od mojego odejścia, ale w mniejszym bo mniejszym stopniu, ale dalej istnieje. Dodam, że w NAL nie muszę się szarpać z wiecznie naprawiającymi się przeciwnikami, bo ma 1k naprawek na okręcie. Generalnie największy problem NAL to atm debilny MM. Siedzi 40 osób w kolejce a gra nie rzuca jakichś bitewek 5x5 tylko zbiera i rzuca np 20x20. Albo coś w ten deseń. Siedzisz 10-15 minut w kolejce a potem pływasz przez nawet 1h tylko po to, aby zebrać 3000 srebra i 150 xp. Gdzie w tym czasie można by rozegrać z 2-3 mecze 5x5 i zarobić na nich więcej kasy i expa. A jak kupiłem bryga i wszedłem do kolejki ( liczyłem że rzuci mnie przeciwko kutrom, bo ja kuterkiem musiałem się bić z brygami ) to rzuciło mnie do bitki w niecałą minutę. Było 6x6. U nas 2 merkury, snow i 3 brygi. U przeciwnika merkury, 2 navy brygi, bryg i 2 kutry. Powiecie, że uau super? No więc u nas były 3 boty a u przeciwnika 6 ludzi. Boty to free kille. Do tego ja miałem tylko i wyłącznie medium 4pd na pokładzie. W walce ze wszystkim po za kutrami, moja burtowa salwa zadawała 2-2,5 raza mniej obrażeń niż przeciwnika. Żenua. Tak czy siak, jeśli naprawiliby debilny MM i usprawnili i zbalansowali grind to NAL bije na głowę NA w tej chwili. Sęk w tym, że te patałachy tego nie zrobią. Albo zajmie im to 10 lat. Mimo wszystko wolę spędzić 15 minut w kolejce i dostać w miarę zbalansowane pvp niż to co uświadczałem w ostatnim okresie mojej bytności w NA.
  11. Po co mi 2 konto? Póki co obczajam sobie naval legends i widzę w tym większy potencjał niż cały NA w tej chwili ...
  12. Kurde troszkę mi brakuje pew pew na okrętach, ale przed oczami mam cały czas durny speed limit i nieskończone naprawki ...
  13. This topic clearly shows why this game is failing. Not only it shows same problems with mechanics all the time, but simply shows which individuos and their egos ruins other peoples experiences. Basic stuff. It`s just a game. Not even in beta. And some people abuse stupid mechanics all the time, all the way just to avoid/get adventage on others. When i read forums, and when i was still playing game it was mostly done by same people. Same clans. It`s not stupid decisions od devs that ruins this game most. It`s you people.
  14. Aktualny badziew ze speedem jest jedną z przyczyn dla których nie gram. Dopóki nie przywrócą normalnych dodatków jak wcześniej ( jeszcze przed rare wood ) to nie zamierzam odpalać. Może przynajmniej w PB speed meta nie będzie tak bardzo widoczna :|
  15. No proszę, proszę. Jak chcą to potrafią zrobić coś z głową. Z entuzjazmem wstrzymam się jakieś 2 miesiące. Zobaczymy ile z tych naprawdę wiele poprawiających zmian pozostanie w grze a ile zostanie idiotycznie usunięte zamiast poprawione pod grę, jak wiele ciekawych wcześniejszych rozwiązań.
×
×
  • Create New...