Jump to content
Game-Labs Forum
Torrero10

PvP - opisy walk

Recommended Posts

lol, ladny przyklad demasztu, pieknie wykonane.  Hachi to niezly kawal przechuja, nie wiem czy chcialbym go spotkac po przeciwnej stronie, nawet wtedy gdy cos mi sie wydawalo, ze cos tam ogarniam: ]. To nie jest tak ze gdy morale jest 0, wystarczy po prostu wcisnac atak i niezaleznie od rezultatu i tak bedzie koniec?

 

pozdr bardzo fajny material: ]

Edited by Rychu Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minutes ago, Rychu Karas said:

lol, ladny przyklad demasztu, pieknie wykonane.  Hachi to niezly kawal przechuja, nie wiem czy chcialbym go spotkac po przeciwnej stronie, nawet wtedy gdy cos mi sie wydawalo, ze cos tam ogarniam: ]. To nie jest tak ze gdy morale jest 0, wystarczy po prostu wcisnac atak i niezaleznie od rezultatu i tak bedzie koniec?

 

pozdr bardzo fajny material: ]

Nie chciało mi się z nim kręcić bo zajęłoby to wieki, więc wolałem najpierw go unieruchomić. A Hachi bardzo ładnie sobie radzi, szczególnie na Trinco, na razie udało mi się tylko raz wygrać z nim duel :rolleyes:.. Co do morale to jeżeli będzie siedział cały czas na defie to musisz wybić mu załogę do zera.

Wczorajsza mała potyczka pod MT. Trochę mnie obili na początku także musiałem grać mocno defensywnie.

 

Edited by Otto Kohl

Share this post


Link to post
Share on other sites

9A1E5CF50934054642037DA9A9F7E0945C6C61CC

Mam to nagrane ale najpierw jest 45 minut kajtowania także nie oglądałoby się za ciekawie. Na koniec bitwy gdy już poszliśmy w brawl ja i Hachi dostaliśmy koszmarnych lagów, pływaliśmy bokiem, reconect nie pomagał... a zatopilibyśmy jeszcze jednego...

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eh nie chciało mi się wczoraj bawić w boarding i zatopiłem sobie taką szwedzką fregatę, a była na coper platingu :wacko:.

 

201801172_qxqwxnx.jpg

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anglicy zaatakowali naszego kolege kapitana - wklikali mu się do bitwy z botami. To chyba zasługuje na kolejną opowieść bo z tego co słyszałem to statki się powywracały.....
W każdym razie prowadzeni żądzą zemsty zaatakowalismy anglików i wywiązała się miła bitwa - Bellona też zatonęła!

20180125201120_1.jpg

20180125201252_1.jpg

20180125203327_1.jpg

20180125210413_1.jpg

20180125211745_1.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powtórzę to, co napisałem w trakcie walki.

BRAWO TY!

A teraz rozwinę:

Wklikać się do misji z botami 1 vs. 7 po stronie większego BRa, coś tam pisać o "nie uciekaniu pod fort od razu", zatopić gracza z niespełna miesięcznym doświadczeniem w grze na okręcie o 3 klasy wyższym, uprzednio już znacząco naruszonym przez boty, wyjść z bitwy, zostać złapanym przez 3 innych graczy i uciec od razu pod fort narzekając, że jak można w 3 na jednego, że w ten sposób nigdy nie nauczymy się grać, po czym wyklikać się i uciec na niewidziałce do portu.

 

Myślę, że możesz być z siebie dumny!

Moje najszczersze gratulacje Otto.

Skill niewątpliwie posiadasz, przynajmniej w bitwach, gdzie na dzień dobry masz przewagę, ale tego głupiego gadania mógłbyś sobie oszczędzić.

Edited by DaRho

Share this post


Link to post
Share on other sites

latest?cb=20160305211418

Miałeś 3/4 hp gdy zacząłem bić ci hull.

Co do drugiej "bitwy" to nie musiałem nawet za bardzo się starać, miałem przewagę wiatru, szkoda że wskoczyła bellona, mogę walczyć 1v3 ale nie przeciwko SOL. Ja nie narzekam na wasz counter gank, wiem że inaczej nie potraficie, ale musicie popracować troszkę nad techniką.

 

PS: przeanalizuj sobie całą bitwę i wyciągnij wnioski, bez tego Bucek poszedł na marne.

PS2: jeśli nie wiesz co zrobiłeś źle mogę ci powiedzieć.

 

Edited by Otto Kohl
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę jad i toksynę, więc aż się wtrącę. Koleżko Darho, byłeś na racie nr. 2, do której w normalnych warunkach belle poul raczej nie ma startu, a boty z któtymi walczyłeś, jakkolwiek liczne, pozostają botami i to z niewielką (praktycznie znikomą) siłą ognia. Nie mam pojęcia jakie błędy popełniłeś, musiały być dość duże, ale przynajmniej zachowaj tą resztkę godności i zamiast wylewać sól na forum uznaj zwycięstwo Otta i wyciągnij z niego lekcję.

A, no i Otto takiej dużej przewagi na start nie miał o ile jakąkolwiek przewagę w tej uroczej 5 racie mógł mieć. Tak więc polecam skorzystanie z ps2 w poście Otta, żebyś następnym razem to ty mógł wysłać takiego pięknego screenshota na forum.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Otto Kohl said:

latest?cb=20160305211418

Co do drugiej "bitwy" to nie musiałem nawet za bardzo się starać, miałem przewagę wiatru, szkoda że wskoczyła bellona, mogę walczyć 1v3 ale nie przeciwko SOL. Ja nie narzekam na wasz counter gank, wiem że inaczej nie potraficie, ale musicie popracować troszkę nad techniką.

 

Dlatego właśnie Prusacy przestali pływać do Commonwealthu, szkoda czasu ;D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minutes ago, Banished Privateer said:

Co ty taki toksyczny i słony, Otto? 

Ale gdzie niby 😉 ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minutes ago, Otto Kohl said:

Ale gdzie niby 😉 ?

Quote

Ja nie narzekam na wasz counter gank, wiem że inaczej nie potraficie, ale musicie popracować troszkę nad techniką.

:lol:

Edited by Banished Privateer

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, Banished Privateer said:

:lol:

1 hour ago, Otto Kohl said:

 

Ja nie narzekam na wasz counter gank, wiem że inaczej nie potraficie, ale musicie popracować troszkę nad techniką.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyznałem przecież Ottowi skilla oraz pogratulowałem wygranej, zarówno w grze jak i na forum.

Jedyne co mnie mierzi, to postawa Otta.

Commonwealth nie ma łatwo, a wielu graczy gra tą nacją nie dlatego, że są harpaganami i chcą udowodnić wszystkim wokół, że poradzą sobie grając jedną z najsłabszych nacji w grze, tylko dlatego, że chcą pływać pod polską flagą, z Polakami, rozmawiając z nimi w ojczystym języku, nawet jeśli znaczy to, że będą mieli trudniej niż inni, a w pewnych przypadkach wręcz beznadziejnie. 

Otto - zadzierasz nosa wklikując się do misji w której gracz, o którym wiesz, że jest słabszy (jestem przekonany, że do Rubla byś się raczej w takiej sytuacji nie wklikiwał), expi sobie spokojnie okręt przed swoją stolicą na botach. Jeśli to sprawia, że czujesz się dobrym graczem - proszę Cię bardzo, ale komentarze w stylu "Tylko nie płyń od razu pod fort", czy "dlatego PFK zawsze będzie słabe", zachowaj dla siebie.

Jest to dla mnie po prostu przejaw buractwa, względnie - niskiego poczucia własnej wartości, które próbujesz podbudować poniżając słabszych. Jeśli liczysz na uznanie za to, bardzo proszę - masz moje uznanie za znalezienie sposobu na utopienie Bucka Belle Paulem. Ale Twoja postawa uznania u mnie na pewno nie zdobędzie.

 

Over and out.

Edited by DaRho

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×